W sądzie rejonowym w Nowym Sączu odbyła się kolejna rozprawa w sprawie znachora, z którego usług korzystali rodzice zagłodzonej Magdy z Brzeznej. Sam oskarżony w sądzie ponownie się nie pojawił, przyszło natomiast kilkudziesięciu jego zwolenników. Sąd przesłuchiwał pierwszych świadków - w sumie do przesłuchania jest ponad 260 osób. Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami.
Proces znachora Marka H. rozpoczął się pod koniec października mimo nieobecności samego oskarżonego. Sędziowie nie widzieli przeciwskazań, by otworzyć przewód sądowy, a nieobecność znachora uznali za nieusprawiedliwioną. Marek H. na rozprawie nie pojawił się także dzisiaj.
Sprawa rodziców zagłodzonej Magdy z Brzeznej została wyłączona i będzie toczyć się odrębnie.
Przypomnijmy, znachor zalecił rodzicom półrocznej dziewczynki, by karmili ją kozim mlekiem rozcieńczonym nieprzegotowaną wodą. Rodzice oskarżeni są o znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem oraz nieumyślne doprowadzenie do śmierci dziewczynki. Grozi im do 10 lat więzienia. Markowi H. zarzuca się natomiast kierowanie tym czynem i wykonywanie świadczeń medycznych bez uprawnień. Może trafić za kratki na 5 lat.
Rozprawa w sprawie rodziców odbędzie się 4 grudnia. Obrońcy rodziców dziecka złożyli bowiem wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Natomiast kolejne posiedzenie sądu w sprawie znachora zaplanowano na 25 listopada.
(Marta Jodłowska/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: