Ten problem wraca jak bumerang w każdą niedzielę. Mieszkańcy Nowego Sącza, którzy uczęszczają do kościołów w mieście nie mają, gdzie zostawiać samochodów. Na parafialnych parkingach brakuje miejsc postojowych i dlatego niektórzy uczestnicy mszy świętych w kościele kolejowym zostawiają swoje pojazdy na pasie zieleni pomiędzy Alejami Batorego.
Podobnie wygląda sytuacja na ulicy Królowej Jadwigi przy tzw. białym klasztorze. Radny Grzegorz Fecko zaapelował do Miejskiego Zarządu Dróg, aby w pobliżu świątyń umożliwić kierowcom legalne parkowanie na jednym z czterech pasów drogowych, ale wyłącznie w niedziele i święta .
Ta propozycja nie spotkała się jednak z aprobatą Miejskiego Zarządu Dróg. Jak tłumaczy dyrekcja placówki, wprowadzanie takiej zmiany w organizacji ruchu, mogłoby negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo w tych miejscach, bo zarówno Aleje Batorego, jak i ulica Królowej Jadwigi, to główne arterie w mieście. Druga z nich jest też częścią drogi krajowej prowadzącej do granicy państwa w Piwnicznej. Dlatego przed zbliżającą się niedzielą Adam Kaufman, komendant sądeckiej straży miejskiej, przypomina, że za pozostawienie samochodu w miejscu niedozwolonym grozi kara .
[Posłuchaj: ]
Sądecka Straż Miejska łaskawym okiem patrzy też na wiernych, którzy w niedzielę parkują na płycie rynku. Kierowcy zazwyczaj otrzymują tylko pouczenia.