W tym roku mniej sądeckich uczniów korzysta z darmowych posiłków w szkołach. To dlatego, że w styczniu zmieniły się przepisy bezpłatne posiłki należą się rodzinom, których miesięczny dochód nie przekracza 684 zł, podczas gdy w tamtym roku było 912 zł.
"Gmina dopłaca do rządowego programu dożywiania, co nie zmienia faktu, że w tym roku mniej osób spełnia ustalone wymogi finansowe" – mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowym Sączu, Józef Markiewicz.
Liczba uczniów, którzy jedzą bezpłatne posiłki w szkołach w Nowym Sączu zmniejszyła się o 13%. W pierwszym półroczu ubiegłego roku korzystało z nich prawie 1100 osób, to o 150 więcej niż w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku bieżącego. Dyrektor Markiewicz dodaje jednak, że rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej mogą liczyć na darmowe obiady, nawet jeśli ich dochody przekraczają ustalone kryterium dochodowe.
Wnioski o sfinansowanie obiadów w szkole Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przyjmuje przez cały rok. MOPS wydaje na dożywianie uczniów prawie milion zł. 70% tej kwoty przekazuje wojewoda, a 30% miasto.
(Joanna Porębska/ko)