Jechał samochodem, mając 1,5 promila alkoholu w organizmie, a w dodatku wiózł 4-letnią córkę. To kolejny taki przypadek na Sądecczyźnie, kiedy pijany kierowca naraża swoje dzieci.
37-letni mężczyzna został zatrzymany w środę, 2 kwietnia br., w Kamionce Wielkiej. Policjanci od razu wyczuli woń alkoholu, a badanie alkomatem tylko potwierdziło ich podejrzenia. Mężczyzna stracił prawo jazdy i odpowie nie tylko za jazdę po pijanemu, ale także za narażanie na niebezpieczeństwo zdrowia i życia dziecka.