Wakacje to dla jednych czas odpoczynku, a dla innych wytężonej pracy. Coraz częściej uczniowie sądeckich szkół i studenci w czasie wolnym od nauki chcą dorobić do kieszonkowego. Młodzi ludzie muszą jednak uważać, bo wielu pracodawców wykorzystuje swoich letnich pracowników.
Podejmując zatrudnienie trzeba przede wszystkim dokładnie przeczytać umowę, jaką się podpisuje . Każdy taki dokument powinien zawierać informację o rodzaju wykonywanej pracy, warunkach i wynagrodzeniu.
- Jest to szczególnie ważne w przypadku podjęcia pracy, gdzie może dojść do wypadku – podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Beata Ziółko, kierownik sądeckiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy. - Nielegalne zatrudnienie pozbawia nas wszelkich świadczeń nie tylko chorobowych , ale również z tytułu wypadków przy pracy.
Jednym z najprostszych i najpewniejszych sposobów na znalezienie pracy jest skorzystanie z usług Ochotniczych Hufców Pracy. Wszystkie oferty są tam wcześniej dokładnie sprawdzane przez doradców zawodowych.
- W OHP w Nowym Sączu na młodych ludzi czeka już w sumie 100 różnych propozycji – tłumaczy dyrektor Agata Fołta. - Poszukujemy sprzedawców, hostess, osoby do rozkładania towaru, pomocy kuchennej, pracowników do zbiorów owoców.
Wakacyjną pracę młodzi ludzi mogą też połączyć z letnim wypoczynkiem nad morzem. O HP prowadzi właśnie rekrutację osób, które chciałyby podjąć zatrudnienie w ośrodku wczasowym w Rowach.
- Po dyżurze młodzież może odpoczywać na plaży i zwiedzać region – dodaje Agata Fołta. - Pracodawca zapewnia zwrot kosztów dojazdu, zakwaterowanie i wyżywienie. Za trzytygodniowy pobyt młodzież otrzymuje 650 złotych.
Z usług OHP korzystać mogą osoby, które ukończyły 16 lat. Jeśli osoba jest niepełnoletnia potrzebna jest zgoda rodzica. Zarobki młodych ludzi uzależnione są od stanowiska, na Sądecczyźnie stawki wahają się od 4 złotych 50 groszy do 12 złotych za godzinę.