Uciążliwych lokatorów już nie ma, ale zrujnowana kamienica przy ulicy Kraszewskiego w Nowym Sączu wciąż starszy. Mieszkańcy pobliskich bloków liczą, że wkrótce budynek zostanie wyburzony. Taka była wstępna decyzja, jaką władze miasta podjęły po majowym pożarze poddasza. Ogień strawił wówczas nie tylko dach, ale uszkodził też ściany.
Posłuchaj sądeckiego serwisu informacyjnego
Powiatowy Nadzór Budowlany nakazał czterem romskich rodzinom opuścić zajmowane mieszkania i ostatnia z nich wyprowadziła się do nowego lokalu socjalnego kilka tygodni temu. Mieszkańcy ulicy Kraszewskiego cieszą się ze spokoju jaki nastał po sąsiadach. Teraz mają nadzieję, że budynek zniknie z krajobrazu miasta.
Marzenia mieszkańców ulicy Kraszewskiego mogą jednak się nie spełnić i nie wykluczone, że za oknem pojawią się nowi sąsiedzi. Zapowiedź władz miasta sprzed kilku miesięcy o rozbiórce budynku, stoi pod znakiem zapytania. Jak się okazuje, urzędnicy wciąż rozważają remont kamienicy lub jej sprzedaż. "Analizujemy, co będzie bardziej korzystne dla miasta" – mówi Krzysztof Kurzeja, dyrektor Wydziału Geodezji i Mienia w sądeckim magistracie.
Ostateczna decyzja zapadnie najprawdopodobniej na początku przyszłego roku.
(Bartosz Niemiec/ko)