Zaledwie kilka dni minęło od pikiety rolników ze Starego i Nowego Sącza a już następna. Około 150 rolników z Sądecczyzny protestowało dziś w obronie lasów państwowych i polskiej ziemi.
Najpierw wzięli udział we mszy św. na starosądeckich błoniach, później przyjechali ciągnikami i samochodami do Nowego Sacza, by przed delegaturą Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przedstawić swoje postulaty.
Uczestnicy akcji uważają, że przyjęta przez Sejm ustawa, na mocy której Lasy Państwowe muszą wpłacić do budżetu państwa w bieżącym i przyszłym roku po 800 mln zł, to wstęp do prywatyzacji lasów. Domagają się też regulacji, które ułatwiałyby wykup ziemi polskim rolnikom.
Zobacz: Sądeccy rolnicy protestują
(Joanna Porębska)