Pod znakiem zapytania stoją od sierpnia kursy sądeckiego PKS. Około 80 kierowców, którymvwygasły umowy, nie chce przejść do nowego pracodawcy. Od dziś jest nim przedsiębiorstwo PKS Oświęcim.
Kierowcy nie chcą się zatrudnić u nowego pracodawcy, bo, jak twierdzą, poprzedni nie wypłacił im odpraw.
Część przewozowa sądeckiej spółki została sprzedana oświęcimskiemu przedsiębiorcy za ponad 3 mln złotych. Nowy właściciel przejął w tej w kwocie 70 autobusów wraz z prawem do obsługi kilkudziesięciu tras. Obiecał również zatrudnić na nowo kierowców, którzy dotychczas pracowali w sądeckim PKS.
Na przejście do nowego pracodawcy zgodziło się jedynie ośmiu, reszta zapowiada, że nie podpisze nowej umowy i nie przyjdzie do pracy.
Firma z Oświęcimia intensywne poszukuje nowych kierowców, część kursów mają przejąć kierowcy przedsiębiorstwa PKS Oświęcim. Niewykluczone, że część kursów zostanie zaiweszonych.
Sprzedaż części przewozowej przedsiębiorstwu PKS Oświęcim to jeden z etapów likwidowania bankrutującej sądeckiej spółki PKS, której zadłużenie sięga blisko 11 mln złotych.