Nowy Sącz może się pochwalić najnowocześniejszym Sądem Rejonowym w Polsce. W piątek oficjalnie otwarto okazały gmach. Jako pierwszy w kraju powstał on w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego, realizowany przez rząd.
Posłuchaj co mówi Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości
Budynek wybudowała prywatna firma, która przez 20 lat będzie jego właścicielem, a Skarb Państwa w tym czasie spłaci inwestycję. - Na bazie doświadczenia z Nowego Sącza, chcemy budować kolejne sądy w tej formule, bo to się po prostu opłaca – ocenia Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.
W tej chwili Ministerstwo Sprawiedliwości rozważa budowę w formule partnerstwa publiczno-prywatnego nowych Sądów Rejowych w Łodzi, które podobnie jak placówka w Nowym Sączu, swoje oddziały mają rozrzucone w kilku miejscach.
Koszt budowy sądeckiego Sądu Rejonowego zamknął się w kwocie 40 milionów złotych, które wydała prywatna firma. W ciągu ponad 20 lat Ministerstwo Sprawiedliwości spłaci inwestycję oraz zapłaci inwestorowi za jego wynajem i administrację w sumie 130 milionów złotych.
W nowym gmachu Sądu pracuje ponad 220 osób. Przeniesiono tam wszystkie wydziały, które do tej pory były w trzech różnych budynkach. W sumie jest tam 14 sal rozpraw, a do dyspozycji petentów jest parking podziemny dla ponad 50 samochodów.
(Bartek Niemiec/jp)