Dwa tartaki, młyn, a także folusz, czyli warsztat do obróbki sukna – to nowości jakie pojawią w największym małopolskim skansenie w Nowym Sączu. Tamtejsze Muzeum Okręgowe otrzymało właśnie pozwolenie budowlane i wodno-prawne na odtworzenie zmagazynowanych od lat obiektów. Wkrótce ma zostać ogłoszony przetarg, by prace mogły ruszyć jesienią.
Posłuchaj, co mówi Robert Ślusarek, dyrektor Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu
"Budynki będą napędzane wodą. System będzie z wody pobierał niejako energię, a jednocześnie pokaże możliwości ówczesnego przemysłu" – przypomina Robert Ślusarek, dyrektor Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu.
Budowa tzw. sektora przemysłu ludowego ma kosztować dwa i pół miliona złotych, które Muzeum otrzymało z Unii Europejskiej. Obiekty będą zlokalizowane pomiędzy sektorem pogórzańskim i kolonistów niemieckich, wzdłuż strumienia płynącego do Łubinki.
(Bartosz Niemiec/ew)