Panie z parasolkami, panowie w kapeluszach, święci w kościołach oraz latające i pływające maszyny z obrazów Nikifora odżyły w Krynicy. Mieszkańcy uzdrowiska i aktorzy Teatru Odwróconego z Krakowa przygotowali niezwykłe widowisko światła i dźwięku. W tym roku przypada bowiem 50. rocznica śmierci niedocenianego i wyśmiewanego za życia artysty, który później został uznany za najwybitniejszego prymitywistę na świecie.
Posłuchaj
Sceną niezwykłego widowiska były Nowe Łazienki Mineralne, przed którymi Nikifor siadał na murku i malował swoje obrazy. Przypomnę, że ojcem Nikifora był nieznany polski malarz, a matką łemkowska żebraczka, która trudniła się noszeniem wody do krynickich pensjonatów. Artysta żył w nędzy, zajmując się wyłącznie sztuką.
Bartosz Niemiec/jgk