W upalne dni jest oblegana, zwłaszcza przez dzieci, które chętnie się w niej kąpią, choć ze względów bezpieczeństwa lepiej tego nie robić. W fontannie na sądeckim rynku, podobnie zresztą jak w fontannach w innych miastach, woda płynie w obiegu zamkniętym, co oznacza, że jest wymieniana bardzo rzadko, albo jak w przypadku Nowego Sącza tylko na początku sezonu.
Co więcej w wodzie jest sporo chemikaliów, dlatego nie wolno się w niej kapać, a tym bardziej jej pić – przestrzega prezes Sądeckich Wodociągów Janusz Adamek.
Lekarze jednak przestrzegają, że w przypadku napicia się wody z fontanny, która nie była od dawna wymieniana możemy mieć problemy z układem pokarmowym, a po kąpieli w niej niewykluczona jest wysypka. Część Sądeczan przestrogi bagatelizuje, ale większosć zdaje sobie sprawę, że szukanie ochłody w fontannie może być niebezpieczne dla zdrowia.
Sądeckie wodciągi proponują, by zamiast w fonnatnnie chłodzić przy kurtynie wodnej, która w upalne dni uruchamiana jest na sądeckim rynku. W tej wodzie nie tylko można się kąpać, ale również ją pić, bo niczym nie różni się od tej, którą sądeczanie mają w kranach.
Czytaj także: Fontanny - dzikie kąpieliska w centrum miasta