Niedzielne referendum zostało uznane za nieważne, a powodem była zbyt niska frekwencja. Zgodnie z przepisami dla ważności głosowania konieczny był udział 1857 mieszkańców gminy. Głos do urn wrzuciły 1344 osoby.
Posłuchaj co mówi wójt Tymbarku Paweł Ptaszek
Wójt Tymbarku Paweł Ptaszek przekonuje, że spodziewał się takiego rozstrzygnięcia.
- Nie jestem zaskoczony tym rozstrzygnięciem. Ponad 73% mieszkańców nie wzięło w nim udziału, zgodnie z moim apelem o bojkot. Cieszę się, że mieszkańcy w ten sposób wyrazili poparcie dla mnie. Chciałem podziękować mieszkańcom za zaufanie. To jest potwierdzenie, że sprawy gminy idą w dobrym kierunku - mówił.
Główne zarzuty wysuwane wobec wójta Tymbarku przez organizatorów referendum dotyczyły opóźnień w rozbudowie wodociągów i kanalizacji, brak inwestycji i podwyżki lokalnych opłat.
Wynik referendum ma według Pawła Ptaszka dowodzić, że te zarzuty są bezzasadne.