To było bardzo dobra decyzja. Sądeccy strażacy nie mają wątpliwości, że ewakuacja dzieci z obozu harcerskiego w Dubnem na Sądecczyźnie, przed wczorajszą burzą była słuszna. W mediach informacja łączna jest z tragedią, jaka miała miejsce dwa lat temu w Suszku na Pomorzu. Wówczas w namiotach przywalonymi drzewami zginęły dwie harcerki.
Prowadzący obóz w Dubnem przyznają, że po tych doświadczeniach zarówno oni, jak i służby ratownicze nie lekceważą żadnego zagrożenia. - Tu mieliśmy jednak zupełnie inną sytuację - zapewnia harcmistrzyni Anna Sułkowska, komendant obozowiska w Dubnem.
Zgodnie z procedurami, prowadzący obóz są w stałym kontakcie ze strażakami, którzy informują na bieżąco o zagrożeniach. W niedzielę dostali ostrzeżenie drugiego stopnia o nadchodzących burzach. Wprawdzie burza przeszła bokiem, ale wiał bardzo silny wiatr, a w górach pogoda może się szybko zmieniać. Profilaktycznie więc opuścili obóz i zeszli do pobliskiej miejscowości, której mieszkańcy zawsze o harcerzy dbają, tak stało się i tym razem.
W nocy się rozpogodziło, ale nie ryzykowali powrotu w ciemnościach do obozu i zostali w budynku gospodarczym, udostępnionym przez mieszkańców. Dzieci były zachwycone niespodziewaną przygodą, a prowadzący obóz podkreślają, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Po tragedii w Suszku wszyscy zwracają na to szczególną uwagę, choc przepisy się nie zmieniły.
Noc w stodole spędziło w sumie 48 nastolatków i 9 wychowawców. Harcerze w trudno dostępnym ternie na południe od Muszyny, tuż przy granicy ze Słowacją, pozostaną do piątku.
Bartosz Niemiec/bp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.