Omdlenia, zasłabnięcia i odwodnienia. Sądeckie pogotowie ratunkowe od czwartku ma pełne ręce roboty. Żar lejący się z nieba najbardziej doskwiera starszym, którzy mają problemy z ciśnieniem i z sercem. Pomocy potrzebują też młodzi. Wielu z nich zapomina jak groźne jest słońce.
- Apeluję o rozsądne opalanie się. Poparzenia, które można odnotować, wynikają z faktu zaśnięcia na słońcu. Zdarza się też, że osoby po alkoholu są zbyt długo na słońcu w godzinach newralgicznych – przyznaje Józef Zygmunt, dyrektor sądeckiego pogotowia ratunkowego.
Tylko w czwartek interwencji związanych z zasłabnięciami było prawie 20. Najwięcej w Krynicy, Starym i Nowym Sączu.
(Marta Tyka/ko)