Choć w Nowym Sączu śniegu już nie ma, to zapewniamy, że zima nie odeszła. Na krynickich stokach jest nawet 70 centymetrów białego puchu. Nie brakuje go również na narciarskich trasach biegowych. Każdego roku na Sądecczyźnie przybywa miejsc, które są profesjonalnie przygotowywane dla miłośników biegówek.
Najwięcej jest ich o okolicach Krynicy. Najdłuższa trasa ma 13 kilometrów i zaczyna się na Górze Parkowej, a kończy w Tyliczu. "Najnowsza trasa, tak zwana "u Leśników", powstała w pobliżu Jaworzyny Krynickiej, a najpiękniejsze widoki oferuje szlak znajdujący się na szczycie Centrum Narciarskiego Azoty" – mówi Daniel Lisak z Krynickiej Organizacji Turystycznej.
Na biegówkach można również poszaleć po zboczach Mogielicy w powiecie limanowskim. Całkowita długość tras to 31 kilometrów. Dla narciarzy przygotowano kilka parkingów m.in. w Półrzeczkach i Słopnicach. Natomiast w Zalesiu można nie tylko zostawić samochód, ale również w Centrum Obsługi Turystycznej wypożyczyć narty z butami, kijki nordic walking oraz sprzęt narciarski dla osób niepełnosprawnych. Wypożyczalnia jest darmowa. "Narciarstwo biegowe ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie" - zapewnia instruktor Maciej Więcek.
Więcej informacji o narciarskich trasach biegowych można znaleźć na stronach internetowych powiatu limanowskiego i nowosądeckiego.
(Bartosz Niemiec/ko)