Miasteczko powstało przy ul. Magazynowej. Gmina Chełmiec, jako jedyna z Sądecczyzny zgłosiła się do programu dofinansowania budowy, jaki w ubiegłym roku ogłosił Urząd Marszałkowski. Teraz miasteczko jest już gotowe i w godzinach od 8.00 do 22.00 czeka na miłośników rowerów. Na specjalnie przygotowanym 30-arowym placu znajdują się m.in. skrzyżowania i przejścia dla pieszych.
Posłuchaj pierwszych użytkowników miasteczka rowerowego
- Jest tam wszelkie oznakowanie dostępne na drogach publicznych: znaki pionowe i poziome. Są przejścia dla pieszych i chodniki - mówi Artur Bochenek. zastępca wójta Chełmca. Miasteczko rowerowe służyć ma nie tylko do odpoczynku i rekreacji. Będzie tu można poznawać także zasady ruchu drogowego i zdać egzamin na kartę rowerową. "Chcemy, by dzieci uczyły się tu bezpiecznego poruszania się po drogach" - dodaje Artur Bochenek
Choć miasteczko dopiero powstało, już pojawili się w nim pierwsi rowerzyści. Z miasteczka cieszą się zarówno dzieci, jak i starsi. "Przyjechałam, żeby się uczyć jeździć na rowerze. Są światła, znaki i linie. Tu jest bardzo fajnie. Jest odwzorowanie naszej ulicy" - mówią najmłodsi.
Miasteczko rowerowe w Chełmcu powstało przy współpracy Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu. Jego budowa kosztowała w sumie 600 tysięcy złotych. Tymczasem w Nowym Sączu miłośnicy dwóch kółek wciąż czekają na "pumptrack". Tor rowerowy ma powstać przy alejach Piłsudskiego. Powinien być gotowy pod koniec wakacji.
(Marta Jodłowska/ko)