Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Monitoring nie pomaga. W osadzie romskiej w Maszkowicach ciągle płoną toksyczne ogniska

Tylko w ostatnim tygodniu straż pożarna interweniowała tam sześć razy. Romowie wypalają elektroniczny sprzęt by pozyskać miedź, którą później sprzedają. Jak dowiedziało się Radio Kraków, proceder w ostatnim czasie jednak się nasilił. Monitoring, który funkcjonuje w romskiej wiosce od niedawna, pozwala szybciej zareagować i  podjąć interwencję. Nie przyczynił się jednak do wyeliminowania problemu.

Monitoring nie pomaga. W osadzie romskiej w Maszkowicach ciągle płoną toksyczne ogniska
Osada w Maszkowicach. /fot: Marcin Brzózka

- Moja ocena jest taka, że monitorig to nie były pieniądze wyrzucone w błoto. Jest taki plus, że informacja idzie bardzo szybko. Wiele informacji jest od tej firmy, która ma podgląd na to co się dzieje w ramach osady  – przyznaje wójt Łącka, Jan Dziedzina.

Skutki wypalania sztucznego tworzywa nie są obojętne dla zdrowia. Ogniska płoną wieczorami i nocą. Strażaków najczęściej wzywają zaniepokojeni mieszkańcy lub policja. "Tego typu interwencji w Maszkowicach jest w ostatnim czasie sporo. Strażacy gaszą pożary chroniąc środowisko. Ludziom w okolicy źle się oddycha. Wypalane śmieci są naprawde duże, nie da się ich ugasić podręcznym sprzętem gaśniczym" – przyznaje Paweł Motyka, zastępca komendanta państwowej straży pożarnej w Nowym Sączu.

Z archiwum Jacka Ząbka, sołtysa Maszkowic

Tymczasem jak twierdzi wójt Łącka, Jan Dziedzina w ogniskach palonych przez Romów można znaleźć nie tylko plastikowe elementy, ale także... ziemniaki. "Ogień i kłęby dymu to również zagrożenie dla kierowców przejeżdżających główną drogą przez Maszkowice. Wypalanie śmieci czy roślin jest zabronione. Jak mamy do czynienia z gęstym dymem w pobliżu drogi to skutki są znane. Były już przypadki, że w dymie jeden samochód uderzył w drugi, bo kierowca stracił orientację" – dodaje Paweł Motyka.

Wójt Jan Dziedzina przyznaje również, że osiedle romskie w ostatnim czasie rozrasta się w niekontrolowany sposób. Pod pretekstem odwiedzin do wioski przyjechało już kilkudziesięciu Romów, którzy zostali i mieszkają w Maszkowicach. Teraz osada liczy ok. 270 osób. Władze gminy nie wykluczają, że  zamontowana zostanie tam jeszcze jedna kamera. Czy jednak to rozwiąże problem? Czas pokaże.

(Marta Jodłowska/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"