Nie chodzi już tylko o wymianę dziurawej nawierzchni. Na wzgórzu, przy którym biegnie droga, w ostatnich latach uaktywniło się kilka osuwisk. W piątek na ręce prezydenta miasta trafi petycja podpisana przez kilkadziesiąt osób.
Doszło nawet do tego, że mieszkańcy, których na to stać sami zamawiają wywrotki z asfaltem, by załatać najbardziej niebezpieczne ubytki. W czwartek grupa mieszkańców spotkała się w jednym z takich najbardziej zniszczonych i niebezpiecznych miejsc, by podpisać petycję do prezydenta z żądaniem pilnych działań.
Aktywne osuwiska mogą w każdej chwili sprawić, że posesje zostaną odcięte od świata i nie dojadą do nich nie tylko mieszkańcy, ale i karetki czy straż pożarna. Petycja w piątek trafi do sądeckiego ratusza.