Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Lodówka dobra" stanęła na starosądeckim rynku

Ze statystyk wynika, że w święta marnujemy nawet trzy razy więcej jedzenia niż zwykle. Jest jednak sposób, by tego uniknąć – foodsharing, czyli przekazywanie nadmiaru żywności potrzebującym. W małopolskich miastach powstaje coraz więcej tak zwanych społecznych lodówek. Można z nich korzystać w Krakowie, Tarnowie, Oświęcimiu czy Brzesku. Najnowsza, właśnie stanęła przy rynku w Starym Sączu.

"Lodówka dobra" stanęła na starosądeckim rynku
fot: K. Pasek

posłuchaj materiału Krystyny Pasek

Lodówka społeczna w Starym Sączu to drugie takie miejsce w regionie sądeckim. Pierwsza była Krynica, natomiast Nowy Sącz jak dotąd nie doczekał się swojej jadłodzielni. Pomysłodawcą „lodówki dobra” w Starym Sączu jest Paweł Zaremba z Fundacji ForceFit. Nie bez powodu otwarto ją tuż przed Wielkanocą: Prosimy ludzi, by otworzyli swoje serca, są święta i można tę lodówkę wypełnić, dać szanse tym, którzy są samotni, ubodzy, a może bezdomni.

Starosądeczanie są przekonani, że idea jest szczytna i potrzebna, chociaż mają wątpliwości co do lokalizacji lodówki. Ich zdaniem, potrzebujący mieszkańcy miasta nie będą korzystać z pomocy w tak ruchliwym miejscu, bo wstydzą się ubóstwa, Starsi ludzie mają 1300 emerytury, połowę wydają na leki, ale tu nie podejdą, bo w centrum jest dużo ludzi i co powiedzą, może się będą śmiać...

Mieszkańcy obawiają się także, że z lodówki mogą korzystać ci, którzy stoją na rynku i piją piwo, a nie ci, którzy naprawdę potrzebują, ale pomysł uważają za bardzo dobry pod warunkiem, że ktoś będzie kontrolował, kto z lodówki korzysta.

Lodówka dobra w Starym Sączu znajduje się tuż przy targowisku obok rynku. Jest otwarta przez cały tydzień, w godzinach od 6 do 21.00.

Zasada jest taka, żeby  umieszczać w niej artykuły, które sami chcielibyśmy zjeść. Nie mogą być nadpsute czy przeterminowane – zaznacza Paweł Zaremba. Nie można też zostawiać surowego mięsa i produktów płynnych. Najlepiej zostawić kanapki, warzywa, owoce.


W Polsce marnuje się rocznie 5 milionów ton jedzenia, z czego 60 procent wyrzucają konsumenci. A problem zaczyna się już na etapie zakupów, bo zawsze się za dużo kupuje, to - jak mówią starosądeczanie - taka polska tradycja.

Skoro z tą "tradycją" tak trudno walczyć, to warto ją wykorzystać do pomocy innym i jeszcze przed Wielkanocą zastanowić się, co zrobić z nadmiarem świątecznego jedzenia.

fot: K. Pasek

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem