Chciałbym budować mosty, w tym dosłownym znaczeniu, jak i między ludźmi o różnych poglądach - tymi słowami Leszek Zegzda rozpoczął walkę o fotel prezydenta Nowego Sącza. W środę lokalne struktury Platformy Obywatelskiej przedstawiały członka zarządu województwa małopolskiego jako oficjalnego kandydata w wyborach samorządowych. Wsparcia udzieliły mu także Nowoczesna, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Komitet Obrony Demokracji. Podczas konferencji prasowej Leszek Zegzda nie mówił zbyt wiele o programie wyborczym. Podkreślił jednak, że wygrać wybory z Iwoną Mularczyk, żoną posła Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusza Mularczyka, nie będzie łatwo.
Kandydat tzw. Koalicji Obywatelskiej podkreśla, że po 16 latach jego nieobecności w sądeckim ratuszu, potrzeba sporo zmian personalnych. Leszek Zegzda pełnił funkcję zastępcy prezydenta Nowego Sącza od 1993 roku przez trzy kadencje.
Bartosz Niemiec/jgk