Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Legenda Bruce'a Lee wskrzeszona w Limanowej

Ponad 500 młodych zawodników z ośmiu krajów wzięło udział w VII „Turnieju Karate Kyokushin – dzieci i młodzieży” rozgrywanym w Limanowej.

Legenda Bruce'a Lee wskrzeszona w Limanowej
fot. S. Wrona

Popularność imprezy systematycznie rośnie. W tym roku chęć udziału zgłosiły drużyny z Pakistanu i Japonii. Ich przyjazd nie doszedł jednak do skutku ze względów finansowych. Dotarły natomiast reprezentacje m.in. z Wielkiej Brytanii, Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji, Rosji i Węgier.

Najmłodsi zawodnicy w wieku do 10 lat popisywali się umiejętnościami prezentując układy Kata. Starsi do 17 roku życia uczestniczyli w pojedynkach zdobywając trofea w kategoriach podzielonych na wiek i wagę.

- Popularność karate nie jest już tak duża jak jeszcze 20 lat temu – przyznaje Arkadiusz Sukiennik, prezes klubu ARS Limanowa, organizator turnieju. - Ale są jeszcze dzięki bogu i rodzice i młodzież, która widzi w ciężkiej pracy sens. Karate jest ciężką dyscypliną, bywa monotonne, ale później, po latach pracy daje ogromną satysfakcję.

Turniej w Limanowej to okazja do spotkaniu wielu osób związanych z tą sztuka walki. Jednym z gości tegorocznej edycji był Mateusz Wójcik, były mistrz Europy i kilkukrotny mistrz Polski w karate.

- Zainteresowanie karate zawsze będzie – mówi mieszkający dziś w Wielkiej Brytanii utytułowany polski zawodnik. - To nie jest MMA to nie jest KickBoxing. Karate jest bardziej uduchowione.

Drogi jakie prowadzą młodych ludzi na treningi karate bywają różne. Jak się jednak okazuje, nadal popularna jest motywacja, która przed laty przyciągała dzisiejszych czterdziesto i pięćdziesięciolatków.

- Od dziecka interesowałem się sztukami walki – przyznał Igor Kożuchowski z Góry Kalwarii, który karate trenuje od dwóch lat. - Bardzo lubiłem Bruce'a Lee a on był mistrzem. Najważniejsze, żeby nie siedzieć w domu przed telewizorem i komputerem. Robić coś fizycznie, to jest ważne.

Od tego roku limanowski turniej jest oficjalną imprezą wpisana w kalendarz Polskiego Związku Karate.

Sławomir Wrona

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"