Górskie szlaki mogą się okazać niebezpieczne nie tylko po deszczu, ale także w pogodne, suche dni. W weekend w Krynicy przekonało się o tym czworo rowerzystów, którym po upadkach pomocy udzielali ratownicy GOPR. Dobre warunki zachęcają do ostrzejszej jazdy, a to kończy się często wypadkiem.
Do pierwszych trzech zdarzeń doszło w niedzielę na trasach w okolicach stacji Słotwiny Arena. Odbywały się tam zawody w kolarstwie górskim. Poszkodowani to ich uczestnicy. Zaraz po tych interwencjach na szlaku na Jaworzynie Krynickiej upadła jadąca rowerem turystka. Każde z tych zdarzeń zakończyło się na szczęście na potłuczeniach, otarciach i niegroźnej kontuzji barku.
Ratownicy GOPR ostrzegają jednak, by nawet w dobrych warunkach powstrzymać się przed brawurą i zachować ostrożność. Suche trasy pokrywa wtedy warstwa pyłu, który może się okazać tak samo śliski jak szlak nasiąknięty deszczem. W słoneczne dni na szlakach jest też dużo pieszych turystów i zbyt szybka jazda rowerem zwiększa ryzyko wypadku.