Lodowe figury na krynickim deptaku wykonali studenci Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
Krynica-Zdrój ma nową atrakcję. Na krynickim deptaku stanęły lodowe rzeźby, których twórcami są studenci krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Grupa 10 młodych artystów w ciągu tygodnia wyrzeźbiła 7 lodowych figur. Od wczoraj na deptaku króluje między innymi Nikifor, zamek, cerkiew i smok. "To było dla nas nowe doświadczenie, które dało nam sporo satysfakcji" – mówią młodzi artyści.
"Pierwszy raz zetknęliśmy się z takim materiałem, bo to jest pierwszy tego typu plener. Nie mieliśmy w tym doświadczenia i musieliśmy na zasadzie prób i błędów z tym się zmagać- mówią studenci ASP. Jak się jednak okazuje lód to całkiem wdzięczny materiał do pracy twórczej, chociaż praca na mrozie nie należy do przyjemnych" - dodają.
Studenci krakowskiej ASP przyjechali do Krynicy na zaproszenie burmistrza Dariusza Reśki. Tegoroczny plener rozpoczyna bowiem stałą współpracę Urzędu Miasta w Krynicy-Zdrój z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie.
Uzdrowisko wraca tym samym do międzywojennych tradycji rzeźb lodowych zapoczątkowanych przez Jana Żaroffe, artystę rzeźbiarza, który w 1935 roku z okazji Mistrzostw Świata w hokeju na lodzie przyozdobił Krynicę wymyślonymi i wykutymi przez siebie rzeźbami w lodzie.
Młodzi artyści pod Górę Parkową wrócą już na wiosnę. Tym razem będą projektować miejską zieleń. A na kolejny zimowy plener władze miasta zapraszają pod koniec roku. .
(Agata Wolak/dw)