Budowa dwupoziomowego parkingu w Szczawnicy pod dolną kolejką PKL nadal stoi w martwym punkcie. Sprawy własnościowe terenu ciągle nie zostały uregulowane. Otwarty niespełna rok temu parking przy przystani flisackiej nie rozwiązał całkowicie problemu z miejscami do postoju samochodów.
"Akurat nawet w weekendy ten parking jest za mały. Wtedy jest tu duży ruch turystów. Ludzie parkują gdzieć po poboczach" - mówi Radiu Kraków Tomasz Ciesielka, sekretarz miasta i gminy Szczawnica.
Jak twierdzi Tomasz Ciesielka, kolejna rozprawa dotycząca własności gruntów pod kolejką PKL ma się odbyć na przełomie września i października. Jeśli udałoby się tam wybudować parking, w Szczawnicy pojawiłoby się ok. 300 nowych miejsc parkingowych.
(Marta Tyka/ew)