Winę za zakłócenia na rynku paliw ponoszą rządzący - twierdzi lider sądeckiej listy Konfederacji Ryszard Wilk. W opinii kandydata, utrzymywanie zaniżonej ceny ropy i benzyny na stacjach Orlen musiało doprowadzić do jej wykupywania i chwilowych braków. - Z dystrybutora na każdej stacji paliw, powinna się lać ropa naftowa lub benzyna a nie kiełbasa - mówi Ryszard Wilk. - Teraz leje się kiełbasa. Sztucznie jest zaniżona cena paliw. Nie trzeba było być wybitnym ekspertem w dziedzinie rynku paliw, żeby się domyślić, że Orlen sprzedaje zapasy i będzie brak na rynku paliw. Ryszard Wilk opowiada się też za zaostrzeniem kursu w relacjach z Ukrainą. Kandydat Konfederacji przypomina swój apel do prezydenta Nowego Sącza o zdjęcie flag ukraińskich z sądeckiego ratusza. Jego zdaniem reakcją na działania strony ukraińskiej w związku z utrzymaniem przez Polskę embarga na import zboża, powinna być ogłoszenie remontu jednego z pasów na lotnisku w Jesionce pod Rzeszowem. Tamtejsze lotnisko jest głównym centrum przeładowywania pomocy wojskowej dla Ukrainy.