Walka o czyste powietrze będzie jednym z głównych wyzwań, z jakimi mierzyć się będą władze Nowego Sącza. Zgadzają się co do tego kandydaci na radnych, Elżbieta Jurowicz z PiS i Grzegorz Fecko z PO. Różni ich jednak ocena skuteczności programów, które już są realizowane. Zdaniem Grzegorza Fecki wymiana pieców zatrzyma się bo brakuje funduszy w rządowych programach. Elżbieta Jurowicz uspokaja, że to dopiero początek działań.
- Nie ma pieniędzy, połowa mieszkańców nie załapała się do programów – twierdzi G. Fecko.
- Program rządowy jest rozpisany na dziesięć lat i on się dopiero zaczyna – odpowiada B. Jurowicz.
Radni zgadzają się, że w przyszłej kadencji nadal trzeba się będzie zajmować infrastrukturą. W peryferyjnych dzielnicach Nowego Sącza są ciągle ulice pozbawione chodnika a nawet twardej nawierzchni.
Zdaniem kandydatki PiS, w przyszłej kadencji dobre relacje z rządem mogą być dla rozwoju Nowego Sącza. Jak twierdzi B. Jurowicz zwycięstwo kandydata PiS w wyborach prezydenckich ułatwi starania o pieniądze na ważne inwestycje.
- Jeżeli ja znam kolegę Grzegorza bardzo dobrze, czy innego kolegę i potrzebują coś szybko załatwić, i tą samą sprawę chce załatwić pięćdziesiąt innych osób, to jak wykonam telefon do Grzegorza, to komu kolega Grzegorz pomoże? - tłumaczy B. Jurowicz
Grzegorz Fecko nie zgadza się z tą opinią. Jego zdaniem o finansowaniu powinna decydować ocena projektu a nie to, kto go zgłasza.
Sławomir Wrona/jgk