Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już w sierpniu zakończą się prace przy stabilizacji osuwiska w Limanowej, które uszkodziło słynną linię kolejową numer 104. Zwały ziemi zniszczyły tory i tym samym od początku roku zawieszono kursy pociągu retro na trasie z Chabówki do Nowego Sącza. Prace jednak postępują a miłośnicy kolei są pełni nadziei.
Prace stabilizacyjne prowadzone są przez PLK na ponad stumetrowym odcinku torów i będą kosztować blisko 900 tysięcy złotych. Osuwisko uaktywniło się podczas zeszłorocznych prac remontowanych przy pobliskiej ulicy Piłsudskiego.
Bartosz Niemiec/jgk