Sprawca wypadku w Łęce, w którym zginęła 3-osobowa rodzina, odwołał się od wyroku skazującego go na 5 lat więzienia. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zakazał też mężczyźnie prowadzenia pojazdów przez 10 lat i zobowiązał go do wypłacenia odszkodowania rannym w wypadku o łącznej kwocie ponad 50 tys. zł. Zdaniem pełnomocniczki sprawcy kara w całości jest zbyt surowa i powinna zostać złagodzona. Mecenas Małgorzata Michalik nie zgadza się też z decyzją sądu mówiącą o wyłącznej winie jej klienta. Rozprawa apelacyjna w tej sprawie odbędzie się w czerwcu.
Do tragedii w Łęce doszło w sierpniu ubiegłego roku. Kierowca cysterny zjechał na przeciwny pas jezdni i uderzył w samochód osobowy, którym podróżowała rodzina z Lipnicy Wielkiej. Na miejscu zginęło małżeństwo, ich nienarodzone dziecko i 6-letni syn. 10-letnia córka trafiła do szpitala.
Zdaniem biegłego z zakresu wypadków drogowych, który zeznawał wczoraj w sądzie, w trakcie zderzenia z samochodem, którym podróżowała rodzina, w ciężarówce doszło do uszkodzenia drążka kierownicy, dlatego kierowca nie był w stanie wykonać manewru odbijającego i uderzył w drugi samochód. W wyniku tego zderzenia zerwał się układ hamulcowy i mężczyzna wjechał w kolejne samochody.
Przeczytaj: Wypadek w Łęce: kierowca cysterny skazany na 5 lat więzienia
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Joanna Porębska/ko)