Władze Nowego Sącza chcą wykupić część akcji Sądeckich Wodociągów, która pozwoli im odzyskać większość w spółce. Na linii ratusz - wodociągi iskrzy od początku kadencji prezydenta Ludomira Handzla. Obecny spór dotyczy podwyżki cen wody i ścieków, którą zapowiedziała spółka. Jej szefostwo tłumaczy, że to wynik decyzji radnych, którzy na wniosek prezydenta zabrali dopłatę do obowiązującej taryfy, dzięki której mieszkańcy za wodę i ścieki płacili mniej.
Ratusz przekonuje, że podwyżka nie jest konieczna, bo powstałą różnicę powinny pokryć Sądeckie Wodociągi z własnych zysków.
Władze Nowego Sącza liczą, że uda im się odzyskać wpływ na podejmowane przez spółkę decyzje
- Rozmawiamy zarówno z Państwowym Funduszem Rozwoju, jak i z firmami, z którymi moglibyśmy pomyśleć o odkupie z PFR-u. Myślę, że byłaby to najszybsza droga, żeby odzyskać kontrolę nad spółkę. przypomnę, że Nowy Sącz ma 48 % udziałów, wystarczy nam na około 2-3%. Nie jest to duży udział finansowy - tyle wiceprezydent Artur Bochenek.
Udziałowcami Sądeckich Wodociągów oprócz Nowego Sącza i Państwowego Funduszu Rozwoju są Stary Sącz, Nawojowa, Kamionka i Korzenna.
Joanna Porębska/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.