Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

IPN wszczęło śledztwo dot. szczątek ludzkich w b. siedzibie UB w Limanowej

Krakowskiego oddział Instytutu Pamięci Narodowej wszczął śledztwo dotyczące możliwości ukrycia ludzkich szczątków w byłej siedzibie Urzędu Bezpieczeństwa w Limanowej. W latach 1946-47 prowadzono tam brutalne przesłuchania.

IPN wszczęło śledztwo dot. szczątek ludzkich w b. siedzibie UB w Limanowej
fot. Damian Radziak

"Śledztwo zostało wszczęte. Jesteśmy na etapie zbierania materiału dowodowego. Chcemy ustalić, kto mógł zostać tam zabity i do kogo mogą należeć te szczątki. Wcześniej było prowadzone śledztwa dotyczące działalności siedziby UB w Limanowej i ustaliliśmy, że w tym miejscu zostało zabitych przez funkcjonariuszy UB osiem osób, które jednak nie zostały pochowane na terenie budynku, a na terenie różnych cmentarzy. Spróbujemy w tym śledztwie ustalić inne osoby, które mogły stracić życie w tym budynku, a ich szczątki nie zostały odnalezione" – powiedział w poniedziałek PAP prokurator Marek Kowalcze z krakowskiego oddziału IPN.

Prokurator wyjaśnił jednocześnie, że w czasie drugiej wojny światowej w tym samym budynku mieściła się siedziba gestapo. W tym czasie mogli tam być również mordowani ludzie. W tej sprawie toczy się oddzielne śledztwo IPN.

Śledczy na razie nie dotarli do osoby, która bezpośrednio widziała szczątki na terenie byłej siedziby UB w Limanowej, ponieważ zawiadomienie było złożone na podstawie zasłyszanych informacji. Szczątki miały zostać ukryte w budynku podczas renowacji budynku.

W listopadzie 1946 r. funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej zorganizowali zasadzkę na 22-osobowy oddział partyzancki "Żandarmeria", tzw. terenówkę i jego dowódcę Włodzimierza Morajko, ps. "Błysk". Zatrzymanych funkcjonariusze limanowskiego UB m.in. przetrzymywali w ciasnej celi bez łóżek. Mieli wielokrotnie prowadzić męczące przesłuchania, podczas których bili zatrzymanych po całym ciele, polewali zimną wodą, znieważali, straszyli śmiercią.

Partyzanci z oddziału "Żandarmeria" zostali skazani na kary śmierci, zamienione później na długoletnie więzienie. Nie wszyscy przeżyli. W więzieniu zmarł m.in. Włodzimierz Morajko (w 1950 r. w Rawiczu, w wieku niespełna 20 lat).

Według ustaleń IPN, nad aresztowanymi znęcali się bezspornie szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej i pięciu innych funkcjonariuszy.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"