16 letnia mieszkanka jednej z wiosek w gminie Dobra k. Limanowej uległa poważnemu wypadkowi podczas prac w sadzie. Dziewczyna z urazem głowy trafiła do szpitala w Prokocimiu.
Groźny wypadek wydarzył się we wtorek podczas zbioru porzeczek. Jak informują limanowscy policjanci maszynę do zbioru owoców obsługiwał 53 letni ojciec nastolatki.
-Kiedy dziewczyna zbliżyła się do urządzenia jej włosy wplątały się w napęd. Po gwałtownym szarpnięciu 16-latka uderzyła w stalową konstrukcję maszyny- mówi Stanisław Piegza, rzecznik powiatowej komendy policji w Limanowej.
Ojciec natychmiast przerwał pracę i wezwał pomoc. Uraz jakiego doznała jego córka okazał się na tyle poważny, że przetransportowano ją do szpitala w Prokocimiu, gdzie przybywa do dziś. Limanowska policja wszczęła w tej sprawie postępowanie. Na razie ustalono, że w trakcie zdarzenia ojciec ofiary był trzeźwy.
Sławomir Wrona/aw