Powiat nowosądecki liczy straty wyrządzone przez ulewne deszcze. Chodzi tu nie tylko o zniszczone przez wodę drogi i mosty, ale też osuwiska, których kilka uaktywniło się na Sądecczyźnie. Takie uaktywniły się m. in. w Królowej Górnej w gminie Kamionka przy zboczu, na którym znajduje się linia kolejowa.
Posłuchaj rozmowy Sławomira Wrony z Dorotą Szalachą z PLK
W Królowej Górnej w gminie Kamionka ziemia zjechała ze zbocza , po którym biegnie linia kolejowa z Nowego Sącza w kierunku Tarnowa. Jak informuje rzecznik Polskich Linii Kolejowych w Krakowie Dorota Szalacha, osuwisko badają specjaliści.
- Jest prowadzona ekspertyza i dopiero po zakończeniu badań będziemy wiedzieć, jak wielkie jest to uszkodzenie - powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków Szalacha.
W wyniku intensywnych opadów deszczu rzeki i potoki uszkodziły też wiele mostów, w samym tylko powiecie limanowskim żywioł zniszczył łącznie aż 31 przepraw. Na Limanowszczyźnie uszkodzonych zostało też ponad 160 km dróg, a zalanych prawie 100 domów i 14 szkół.
Sądecczyzna: pod domostwami powstały groźne osuwiska