Tegoroczny spływ przełomem Dunajca jeszcze się nie skończył, ale już przejdzie do historii jako rekordowy. W tym sezonie największą atrakcję Pienin odwiedziło do tej pory ponad 300 tysięcy turystów. Tratwy pływają nawet w deszczowe dni. Tylko w środę ze spływu skorzystało kilkadziesiąt osób. Łodzie pływać będą jeszcze do końca października.
Posłuchaj co mówi Jan Sienkiewicz, prezes stowarzyszenia flisaków pienińskich
- Pieniny o każdej porze są cudne a jesień jest fantastyczna. Wszystkich zapraszam na spływ w październiku. Oczywiście trzeba pamiętać, że wcześniej zapada zmrok. Wypływamy około godziny 9.00 pływamy do godziny 15.00 – mówi Jan Sienkiewicz, prezes stowarzyszenia flisaków pienińskich.
W tym roku ze spływu skorzystali turyści z różnych zakątków świata. W Pieninach pojawili się bowiem pielgrzymi, którzy przyjechali do Polski w ramach Światowych Dni Młodzieży. Spływ odwiedziło też sporo rodzin z dziećmi.
(Marta Jodłowska/ko)