Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Drony nielegalnie krążą nad Pienińskim Parkiem Narodowym

Coraz liczniejszą obecność dronów zauważają służby leśne. Sytuacja jest poważna, bo te latające maszyny są zagrożeniem dla ptaków. Drony mogą je płoszyć, co w konsekwencji może doprowadzić do tego, że ptaki nie będą regularnie dostarczać pokarmu pisklętom. Problem nie kończy się jednak tylko na ptakach.

Drony nielegalnie krążą nad Pienińskim Parkiem Narodowym
Fot. pixabay

"Znaleźliśmy na przykład w internecie film, gdzie pan kierował dronem, który przelatywał bardzo blisko słynnej sosny Sokolicy. Istniało ryzyko uszkodzenia drzewa" - wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków Adam Rusek z Pienińskiego Parku Narodowego.

Drony są również dużym zagrożeniem dla ptaków. Ptaki bowiem traktują maszyny jak... konkurencję. Prawdziwy dramat może się rozegrać, jeśli maszyna podleci do gniazda. "Ptak zechce bronić gniazda i w tym pojedynku może zginąć" - obawia się Tadeusz Oleś, znawca ptaków.  Drony dodatkowo mogą płoszyć ptaki, które w najgorszym wypadku decydują się na opuszczenie gniazda.

Maszyn faktycznie pojawiło się sporo - przyznaje Jan Sienkiewicz prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich: "Myślę, że część osób, które puszcza drony nie zdaje sobie sprawy, że stwarza zagrożenie w przyrodzie albo że trzeba mieć specjalne uprawnienia". 

Bo żeby móc latać donem nad parkiem trzeba mieć zgodę jego włodarzy, nawet jeśli robimy to amatorsko. Inaczej proceder ten jest surowo zabroniony. Łukasz Smetana, który od dwóch lat posiada licencję na sterowanie dronem, uważa, że każdy operator przed uruchomieniem maszyny powinien sprawdzić, czy dron w danym miejscu może w ogóle wystartować. Takie informacje znajdują się w biuletynie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Dla ułatwienia można też skorzystać z aplikacji na telefony komórkowe. 

Tomasz Gałat ze szkoły DronaVista twierdzi, że większość właścicieli dronów wypuszcza je na teren parków narodowych z czystej niewiedzy. Tylko niewielka część to ryzykanci, którzy dobrze znają prawo i nie boją się go łamać. "Myślę, że ci ryzykanci to jakieś 10% operatorów. Jednak nie tędy droga" - dodaje Gałat.

Adam Rusek z Pienińskiego Parku Narodowego wyjaśnia, że w związku z zagrożeniami dyrektor parku postanowił, że nie będzie wydawał zgody dla strefy R-15 na loty statkami powietrznymi. Strefa obejmuje cały teren parku, zamek w Niedzicy i część zbiornika w Czorsztynie. A nieznajomość przepisów może nas słono kosztować. Za wypuszczenie drona bez zezwolenia grozi grzywna w wysokości nawet 10 tys. zł. 

(Marta Tyka/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany