W zabawie sylwestrowej na sądeckim rynku wzięło udział kilka tysięcy osób
Posłuchaj życzeń sądeczan dla małopolan
Nie było wielkich gwiazd muzyki, ale nie zabrakło dobrej zabawy i hucznego powitania Nowego Roku. Do Nowego Sącza po kilkuletniej przerwie powróciła impreza sylwestrowa. W zabawie na sądeckim rynku uczestniczyło kilka tysięcy osób. Na scenie pojawiały się dwa lokalne zespoły: Pora Wiatru i No-Brothers, a także przygotowano mnóstwo konkursów z nagrodami. Przez całą noc można też było szaleć na lodowisku. O północy sądeczanie złożyli sobie życzenia, a na niebie rozpoczął się kilkunastominutowy pokaz sztucznych ogni.
Policjanci nie odnotowali żadnych groźnych zdarzeń a ich głównym zajęciem w nocy okazało się upominanie rozbawionych sądeczan, którzy w niebezpiecznych miejscach odpalali fajerwerki.
I właśnie niewłaściwie odpalane fajerwerki były przyczyna pięciu interwencji straży pożarnej. Były to na szczęście niegroźne małe pożary. Nieumiejętnie odpalone race zamiast rozbłysnąć na niebie wpadały w zarośla. Tak spłonęło m.in. kilka ogrodowych tui. Rozsądku wystarczyło jednak na tyle by nikt nie doznał obrażeń. Jak informują lekarze ze szpitalnego oddziału ratunkowego przy sądeckim szpitalu Specjalistycznym, kilka osób, które w nocy szukały pomocy zgłosiło się z potłuczeniami i zwichnięciami kończyn spowodowanymi upadkami. Najczęściej było to związane ze spożyciem zbyt dużej ilości sylwestrowych trunków.
S.Wrona/B.Niemiec/kp