Mają 37 metrów długości i ważą setki kilogramów. Tuż po godzinie 5 rano do Nowego Sącza dotarły pierwsze elementy stalowego mostu Heleńskiego. To dwa fragmenty tzw. rusztu, które zostaną zamontowane nad rzeką. Do nich przymocowane będą kolejne elementy nowej przeprawy. Elementy przyjechały do Nowego Sącza z Będzina. Ich podróż trwała blisko 5 godzin.
Posłuchaj rozmowy z Grzegorzem Mirkiem, dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg w Nowym Sączu
- Po polskich drogach było ciężko. Ronda mamy za małe. Na każdym rondzie trwało to 15 minut. Najtrudniejszy był zjazd z autostrady A4 w kierunku Nowego Sącza. Trzeba też było blokować serpentyny, żeby nikt z naprzeciwka nie nadjechał. Prędkość jazdy oczywiście była minimalna - mówił w rozmowie z Radiem Kraków Robert Osmańczyk, kierowca firmy, która podjęła się transportu stalowych elementów.
To jednak nie są najdłuższe elementy mostu Heleńskiego. Ponad 50-metrowe fragmenty dotrą w kolejnych dniach. Następny transport zaplanowano w nocy z niedzieli na poniedziałek.
(Bartosz Niemiec/ko)