Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czworonożni saperzy znów jadą wspierać Ukrainę

Potrafią wykryć nawet kilka gram materiału wybuchowego. Kolejna grupa psich saperów została przekazana ukraińskiej armii. Specjalistyczne szkolenie siedmiu owczarków niemieckich i belgijskich trwało pół roku. Zajęcia prowadzili trenerzy z Belgii, Włoch, Malty, Luksemburgu, Finlandii, a także Polski. Psy pomogą w rozminowywaniu wyzwolonych przez armię ukraińską terenów.

Czworonożni saperzy znów jadą wspierać Ukrainę
Fot. Damian Radziak

Posłuchaj wypowiedzi

Jak wyjaśnia trener Stanisław Orzeł, w czasie ostatnich dwóch tygodni psy i ich nowi opiekunowie przeszli dwutygodniowy turnus adaptacyjny. Zajęcia prowadzone były w Karpackim Oddziale Straży Granicznej w Nowym Sączu. Trener psów wyjaśnił, że szkolenie jednego psa trwa średnio pół roku.

Wyszukujemy odpowiednich psów w wieku od jednego do dwóch lat. Sprawdzamy ich użytkowość, socjalizację i predyspozycje do pracy z materiałami wybuchowymi. Trening traktują jak zabawę – odnajdują zapach, dostają sygnał, a w nagrodę smakołyk

– tłumaczył.

Projekt realizują Dyrekcja Generalna ds. Migracji i Spraw Wewnętrznych Komisji Europejskiej i Służba ds. Instrumentów Polityki Zagranicznej. Docelowo przewiduje on wyszkolenie 50 psów do wykrywania materiałów wybuchowych, min, a także substancji chemicznych i radiologicznych. Do tej pory przekazano 37 psów.

„Psy przeszły specjalistyczne szkolenie w Belgii, Polsce, we Włoszech, na Malcie, w Luksemburgu i w Finlandii. W Polsce odbył się 14-dniowy turnus adaptacyjny, podczas którego ukraińscy przewodnicy zapoznali się ze swoimi nowymi podopiecznymi” – powiedziała przedstawicielka Komisji Europejskiej w Polsce Ewa Modzelewska.

Dodała, że Ukraina otrzymała nie tylko psy, ale także drony i specjalistyczne detektory radiologiczne.

Podczas uroczystości obecni byli m.in. zastępca komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej płk Marek Marcisz i Martin Schiefer z Komisji Europejskiej. Z ramienia Ukrainy psy odebrał dowódca batalionu rozminowywania płk Myhailo Kuzmenko.

Projekt prowadzony jest z poszanowaniem unijnych standardów dobrostanu zwierząt. Psy wyposażono w ochronne buty, okulary, szelki, apteczki medyczne, specjalistyczne budy transportowe i zapas karmy. Przewodnicy przeszli szkolenie z udzielania pomocy medycznej psom operującym w warunkach bojowych.

„Psy pomagają nie tylko wykrywać ładunki wybuchowe – są też elementem systemu przeciwdziałania zagrożeniom chemicznym, biologicznym, radiologicznym i nuklearnym. To wsparcie dla bezpieczeństwa cywilów, infrastruktury i obiektów krytycznych” – zaznaczyła Modzelewska.

Pierwsze dziewięć psów zostało przekazane stronie ukraińskiej w marcu 2023 r. Finansowanie tego projektu z unijnego budżetu to od 2,5 do 3 mln. euro.

Fot. Damian Radziak

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"