Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czarne owce ponownie stają się symbolem Popradu

Czarne owce są coraz bardziej widoczne w dolinie Popradu. Rozpoczęty w zeszłym roku projekt nabiera tempa i zapomniany symbol regionu znów można spotkać na górskich łąkach. Początkowo tylko trzech baców z Piwnicznej ponownie zabrało się za hodowle czarnych owiec i zakupiło w zeszłym roku 35 jagniąt. Dziś jest ich ponad 90 i są przekazywane kolejnym miejscowym gospodarzom.

Czarne owce ponownie stają się symbolem Popradu
Fot. Damian Radziak

Posłuchaj co mówi Monika Florek, kierownik projektu

Czarne owce Beskidu Sądeckiego (fot. Damian Radziak)
%gallery_29543%

- Powrót czarnych owiec do doliny Popradu, to tak naprawdę powrót do korzeni. To z czarnej wełny mieszkańcy Piwnicznej czy Rytra szyli ubrania i stąd ich nazwa czarni górale. Podobnie jest z buncem. Ser klagany jest dla nas czymś, czym chleb był dla ludzi na nizinach – przypomina Monika Florek, kierownik projektu. 

Czarne owce królowały w dolinie Popradu aż do wysiedlenia Łemków z Beskidu Sądeckiego. Po akcji "Wisła" do wielu pustych gospodarstw sprowadzono wówczas górali podhalańskich, a wraz z nimi przybyły białe owce, które z czasem wyparły hodowle czarnych. Projekt kilku baców jednak tak się spodobał, że nawet ci, którzy w nim nie uczestniczą, wracają do tradycji. - To nasz obowiązek. Białe owce są jednak na Podhalu. Nie każdy docenia, że ta czarna owca to tradycja. Czarna nie znaczy gorsza – uważa Barbara Szwala. 

Hodowcy podkreślają, że mięso z czarnych owiec jest smaczniejsze niż białych. Niektórzy z nich pamiętają też, że przed wojną gazda, który miał białe owce był mniej poważany niż ten, który hodował czarne.

(Bartosz Niemiec/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"