Chodzi o trasę wojewódzką nr 971 z Muszyny do Piwnicznej – w Żegiestowie od trzech lat ruch odbywa się wahadłowo. Wykonawca właśnie gromadzi sprzęt na placu budowy. Jak informuje Jan Golba, burmistrz Muszyny, mimo prowadzonych prac, przez całą zimę droga nie będzie całkowicie zamykana. Obawiali się tego mieszkańcy i hotelarze, bo alternatywą byłyby jedynie kilkudziesięciokilometrowe objazdy przez Nowy Sącz lub Słowację.
Mówi Jan Golba
Prace zostaną rozpoczęte w dwóch innych miejscach, nie w tym, które ma kluczowe znaczenie dla funkcjonowania ruchu. Jeżeli natomiast warunki w kwietniu by pozwoliły na to, to zakładamy, że droga mogłaby być zamykana w godzinach od 20 do 6.
Szczegóły dotyczące organizacji ruchu wiosną przyszłego roku będą jeszcze ustalane.
Stabilizacja osuwiska miała się rozpocząć latem tego roku, ale wykonawca nie podpisał umowy i trzeba było ogłaszać przetarg jeszcze raz. By zabezpieczyć drogę w Żegiestowie przed osuwaniem się, trzeba będzie wbić w ziemię 250 betonowych pali o długości 15 metrów. W najbardziej newralgicznym miejscu nie ma którędy poprowadzić objazdu – po jednej stronie są tory kolejowe i dalej rzeka Poprad, a po drugiej ocalały jeden pas jezdni, budynki i strome zbocze.