Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do dwóch instytucji podległych Urzędowi Miasta w Nowym Sączu. Działania CBA potwierdził w rozmowie z jednym z lokalnych portali prezydent miasta Ludomir Handzel. Sprawdzany ma być sposób, w jaki miasto wykorzystało i rozliczyło jedną z unijnych dotacji.
Prowadzący działania funkcjonariusze CBA mieli zabezpieczyć dokumenty i przesłuchać kilku urzędników. Pytania miały dotyczyć 600 tys euro, które miasto pozyskało w formie dotacji na szkolenie nauczycieli. Postępowanie miało zostać wszczęte na zlecenie Prokuratury Europejskiej.
Według portalu DSTS24, prezydent Ludomir Handzel wiąże akcję CBA z aktywnością sądeckiego europarlamentarzysty Arkadiusza Mularczyka. Według prezydenta Handzla poseł wcześniej wielokrotnie inicjował kontrole ratusza przez różne służby. Centralne Biuro Antykorupcyjne jak dotąd nie poinformowało o szczegółach swojej obecności w Nowym Sączu.