Jak wygląda dzień z życia pszczół? Co robią zimą i jak długo żyją? Tego można dowiedzieć się w Sądeckim Bartniku w Stróżach koło Grybowa. Podczas tradycyjne, pszczelarskiej biesiady na zwiedzających czeka nie tylko miód, regionalne przysmaki i ludowa muzyka. Mogą oni też zaglądnąć do wnętrza ula.
posłuchaj
– Pszczoła żyje około 40 dni i tyle też czasu potrzebuje na wyprodukowanie jednej łyżki miodu – tłumaczy Czesława Adamik, przewodnik po muzeum pszczelarstwa w Stróżach - wewnątrz ula można zobaczyc cała pszczelą rodzinę, odkryć czym się zajmują, okryc tajniki ich życia, poczuć zapach, ich energię i to, że pracują w niesamowitej harmonii -
Ruszyła biesiada w Sądeckim Bartniku w Stróżach koło Grybowa. Jedną z atrakcji jest możliwość wejścia do ula @RadioKrakow pic.twitter.com/lbIlkHml7M— Bartosz Niemiec (@bartosz_niemiec) 1 lipca 2017
Biesiada u Bartnika potrwa do niedzieli. Gwiazdą tegorocznej imprezy będzie Kabaret pod Wyrwigroszem, który na scenie pojawi się w niedzielę o 15. Dziś imprezie towarzyszyła konferencja, podczas której pszczelarze z całej Polski dyskutowali o ochronie owadów przed masowym wymieraniem. Problem dotyka pszczele rodziny już od kilku lat.
A tymczasem w Stróżach powstaje pszczele SPA. Tuż obok Muzeum Pszczelarstwa postawiono pięć drewnianych domków. W ich ścianach zamieszkały pszczoły – w każdym po kilka tysięcy owadów. Dzięki temu wchodząc do domków będzie można oddychać powietrzem prosto z ula – tłumaczy Janusz Kasztelewiecz, z gospodarstwa pasiecznego Sądecki Bartnik.
Jest osiem rodzin w jednym domku, gdzie można poprzebywać i poodychać powietrzem ulowym, ukoić się szumem, muzyką pszczelej rodziny. Znawcy twierdzą, że taka pszczela rodzina daje dodatkową energię, która powoduje ukojenie, uspokojenie, olejki eteryczne, które są z nektaru, z pyłku, propolisu - działają bardzo pozytywnie na górne drogi oddechowe.
Domki zostaną otwarte dla gości jeszcze w lipcu.
Bartosz Niemiec/bp