Czy planowane przez wojewodę Małopolski zmiany w ratownictwie medycznym mogą spowodować likwidację Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego? Dyrektor pogotowia przekonuje, że nie obawia się propozycji Jerzego Millera. Wojewoda na spotkaniu z małopolskimi starostami przedstawił plan utworzenia jednego punktu operacyjnego w całym regionie, zamiast dotychczasowych 20, z których do pacjentów wysyłane są karetki.
To mogłoby oznaczać, że do przetargu na świadczenie usług ratownictwa medycznego wystartuje jedna firma, która jest w stanie obsłużyć całe województwo i niekoniecznie musi być to podmiot publiczny. Dyrektor Sądeckiego Pogotowia, Józef Zygmunt konkurencji się nie boi , ale podkreśla też, że to publiczne placówki.
Dodaje w rozmowie z naszym reporterem, że uczestnicząc w przetargach , jako dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego, nigdy nie natknął się na konkurenta w postaci firmy prywatnej, czy tym razem będzie inaczej, pokażą najbliższe tygodnie.
Niebawem dowiemy się też, na ile rejonów operacyjnych podzielona zostanie ostatecznie Małopolska, ale najprawdopodobniej będą to dwa obszary: krakowski i karpacki, o który wnioskowali starostwie gorlicki, limanowski i nowosądecki.
Podział na nowe rejony operacyjne to nie jedyna zmiana, która czeka sądeckie pogotowie. Od kwietnia będzie się mogło ono poszczycić 3 nowymi podstacjami: w Jasiennej, Nawojowej i Rytrze.