Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Będą dopłaty do błękitnego węgla? Sądecczyzna czeka na decyzję NFOŚ

Cała Sądecczyzna czeka na decyzję Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, który rozważa dotacje do błękitnego węgla. Paliwo uzyskiwane z tradycyjnego węgla pozwala nawet sześciokrotnie ograniczyć emisje pyłów przy spalaniu. Proces przerabiania sprawia jednak, że błękitny węgiel jest droższy od tradycyjnego. Dopłaty z NFOŚ mogą sprawić, że jego stosowanie będzie także atrakcyjne ekonomicznie.

Będą dopłaty do błękitnego węgla? Sądecczyzna czeka na decyzję NFOŚ
fot: Pixabay

To szansa na szybką i radykalną poprawę stanu powietrza. Sądeczanie postanowili zainteresować tą sprawą zarówno naukowców, zajmujących się tą technologią, jak i przedstawicieli władz. Dopłaty miałyby zachęcić mieszkańców do używanie ekologicznego paliwa. Premier Morawiecki mówił jednak ostatnio, że rząd będzie wspierał termomodernizację i pada pytanie, czy pieniędzy wystarczy i na jedno i na drugie.

 To jest cena naszego zdrowia, a leczenie przecież też kosztuje – przekonuje przyrodnik Grzegorz Tabasz, lobbujący za otwarciem rynku błękitnego węgla na Sądecczyźnie. Jak tłumaczy błękitny węgiel to handlowa nazwa uszlachetnionego, odgazowanego polskiego węgla, który jest sześciokrotnie mniej szkodliwy dla środowiska od czarnego węgla. Gdyby cała Sądecczyzna przeszła na opalanie wyłącznie błękitnym węglem, problem niskiej emisji zniknąłby całkowicie. Technologia jest przetestowana, sprawdzano ją w kilku miejscach Polski. Problem jest jedynie w cenie, bo tona błękitnego węgla jest droższa od zwykłego o 300 złotych. Jednocześnie jest on o 20% bardziej energetyczny od czarnego węgla. Tak więc zamiast wrzucić do pieca tonę zwykłego węgla, będziemy mogli zużyć 750 - 800 kg błękitnego.

Walka ze smogiem w krajach, które sobie z tym poradziły, wskazuje, że musi to być rozłożone w czasie działanie wielokierunkowe. Państwu opłacałoby się zapłacić za budowę urządzeń przetwarzających węgiel czarny w błękitny, bo są kraje zainteresowane kupnem od nas tego ekologicznego paliwa. Mamy węgiel, mamy sprawdzoną technologię, wystarczy zainwestować, podjąć polityczną decyzję i sądeczanie oraz mieszkańcy okolic Nowego Sącza odetchną czystym powietrzem - przekonuje Grzegorz Tabasz. To mógłby być eksperyment zastosowany aż w 14 gminach.

Sławomir Wrona/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"