Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Autobusem relacji Kraków - Nowy Sącz jechał... boa dusiciel

Niemałe emocje przeżyli w czwartek pasażerowie popołudniowego kursu autobusowego z Krakowa do Nowego Sącza. Na pokładzie był... wąż. Gada zauważył jeden z pasażerów, ale początkowo myślał, że między siedzeniami leży zostawiona przez jakieś dziecko zabawka. Gdy zorientował się, że jednak nie - zaalarmował kierowcę, a ten powiadomił strażaków.

Autobusem relacji Kraków - Nowy Sącz jechał... boa dusiciel
fot: www.psp-nowysacz.pl
Wąż w autobusie relacji Kraków - Nowy Sącz
%gallery_68162%

Gdy autobus podjechał do jednostki strażacy byli już gotowi i wynieśli z autobusu nietypowego pasażera na gapę. Jak się okazało był to boa dusiciel. Teraz policja wyjaśnia czyj to wąż i skąd się wziął w autobusie.


(Bartosz Niemiec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"