Czterej mężczyźni podejrzani o udział w zorganizowanej grupie działającej na Sądecczyźnie, po akcji Centralnego Biura Śledczego, trafili do aresztu. Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
O tym wydarzeniu mówi cały Stary Sącz. Na rynku spokojnego miasteczka, funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego oraz Straży Granicznej, zatrzymali mężczyznę podejrzanego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
– Cała akcja wyglądała jak z filmu – mówią starosądeczanie. Tutaj były samochody, które już wcześniej obserwowały podejrzanego. Z jednego z nich wysiadł "niby" inwalida, który się przewrócił i poprosił o pomoc. Podejrzany wysiadł z samochodu, a wtedy funkcjonariusze CBŚ go ujęli- opowiada jeden z naocznych świadków tego wydarzenia.
Kolejnych trzech mężczyzn funkcjonariusze CBŚ zatrzymali w ich mieszkaniach w Nowym Sączu.
Według prokuratorów grupa trudniła się handlem bronią, wymuszeniami i pożyczkami na wysoki procent. W mieszkaniach zatrzymanych znaleziono broń i duże sumy pieniędzy. Jak informuje szef prokuratury rejonowej w Nowym Sączu Artur Szmyd dziś akta sprawy zostały przesłane do sądeckiej prokuratury okręgowej z wnioskiem o przejęcie postępowania.
Sławomir Wrona/aw