Średni wiek składu to 30 lat, do tego brak aktualnych przeglądów i gaśnic - to zastrzeżenia, które Najwyższa Izba Kontroli zawarła w opublikowanym dziś raporcie dotyczącym regionalnego transportu kolejowego. NIK zbadał jakość usług w sześciu województwach, w tym sytuację w Małopolsce. Wśród pozytywnych uwag wymieniono między innymi Małopolską Kartę Aglomeracyjną. Takiej karty nie ma żadne inne województwo
Warto podkreślić, że na tle pięciu innych skontrolowanych województw Małopolska wypada naprawdę dobrze. Naszym asem jest z pewnością wspomniana Małopolska Karta Aglomeracyjna, która pozwala na podróżowanie pociągiem i komunikacją miejską w Krakowie i Tarnowie przy zakupie jednego biletu. Jak podkreślili kontrolerzy NIKu, wprowadzenie takiej karty znacznie zachęciło pasażerów do tego, aby korzystać z usług kolei.
"Najwyższa Izba Kontroli ocenia pozytywnie, mimo stwierdzonych nieprawidłowości, działalność skontrolowanych samorządów województw w zakresie prawidłowości i skuteczności organizacji regionalnych pasażerskich przewozów kolejowych na liniach regularnych" - napisała Izba w raporcie "Zarządzanie regionalnym pasażerskim transportem kolejowym". NIK przeprowadziła kontrolę w okresie od 5 września 2016 r. do 21 lutego 2017 r. w sześciu urzędach marszałkowskich. Kontrolą objęto lata 2014–2016 (do końca III kwartału.
Wyniki badań satysfakcji i preferencji podróżnych, które prowadzili operatorzy, wskazują, że z roku na rok podnosi się poziom świadczonych usług publicznego transportu zbiorowego.
Działający w Polsce system transportu kolejowego opiera się o infrastrukturę zarządzaną przez PKP PLK S.A. Na tych liniach kolejowych świadczą swoje usługi zarówno przewoźnicy pasażerscy, jak i towarowi. Największy udział przewoźników według liczby przewiezionych pasażerów w 2016 r. miały Przewozy Regionalne sp. z o.o., a następnie kolejno Koleje Mazowieckie sp. z o.o., PKP SKM i PKP Intercity.
Jak wynika z raportu NIK, wszystkie skontrolowane samorządy województw opracowały i uchwaliły plan zrównoważonego rozwoju publicznego transportu zbiorowego (plan transportowy). Choć plany zostały opracowane, to jednak w żadnym planie nie określono harmonogramu czasowego realizacji poszczególnych celów.
Jednak pomimo ogólnej pozytywnej oceny, NIK stwierdziła także "istotne nieprawidłowości".
"Samorządy nierzetelnie sprawowały nadzór nad przewoźnikami w zakresie wykonywania przez nich regionalnych pasażerskich przewozów kolejowych na liniach regularnych. Działania w tym zakresie były ograniczone do przeprowadzania kontroli dotyczących zapewnienia przez przewoźników komfortu podróży i ewentualnie punktualności. Żaden samorząd nie prowadził kontroli w zakresie wywiązywania się przez operatorów z zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków bezpieczeństwa" - stwierdziła Izba.
Tymczasem kontrole UTK ujawniały przypadki niewłaściwego stanu technicznego taboru przewoźników. Nieprawidłowości dotyczyły m.in.: braków w wyposażeniu pociągów, niewłaściwego prowadzenia lub braku odpowiedniej dokumentacji pociągów, ich użytkowania pomimo przekroczonego parametru dopuszczalnego przebiegu określonego w świadectwie sprawności technicznej, braku oznakowania wyjść awaryjnych czy też niesprawnej klimatyzacji w wagonach.
Operatorom realizującym przewozy na rzecz województw objętych kontrolą NIK, Prezes UTK w latach 2014-2016 (III kwartał) wydał 22 decyzje o wyłączeniu z eksploatacji pociągów lub ograniczeniu ich eksploatacji. Spośród nich 16 decyzji dotyczyło operatorów wykonujących transport publiczny na terenie woj. wielkopolskiego, a 6 decyzji dotyczących operatorów działających na Mazowszu.
Samorządy, kontrolując jakość przewozów, sprawdzały również punktualność pociągów. Np. W 2015 r. 26 tys. pociągów KM przybyło do stacji końcowej z opóźnieniem ponad 5 minut, a wskaźnik punktualności wyniósł ok. 89 proc.
Samorządy w większości nie zapewniły funkcjonowania zintegrowanego systemu taryfowo-biletowego. Wyjątkiem był samorząd woj. małopolskiego, który wprowadził Małopolską Kartę Aglomeracyjną, co NIK uznała za przykład dobrych praktyk.
We wnioskach z kontroli, NIK wnioskowała do prezesa UTK o to, by marszałkowie województw byli na bieżąco informowani o stwierdzonych w wyniku kontroli operatora nieprawidłowościach w zakresie stanu technicznego taboru kolejowego, a do ministra infrastruktury - o egzekwowanie od marszałków województw rzetelnego wypełniania obowiązków sprawozdawczych w zakresie publicznego transportu zbiorowego.
Joanna Orszulak/PAP/jgk