Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Naukowiec o Sztole: "Sytuacja spełnia wszystkie przesłanki katastrofy ekologicznej"

- To, co stało się ze Sztołą, spełnia wszystkie przesłanki katastrofy ekologicznej - mówi Radiu Kraków prof. Mariusz Czop z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH w Krakowie. Od kilku dni woda nie płynie już malowniczą rzeką na pograniczu województwa małopolskiego i śląskiego. To konsekwencja wyłączenia pomp odwadniających pokłady likwidowanej kopalni cynku i ołowiu Olkusz-Pomorzany.

Naukowiec o Sztole: "Sytuacja spełnia wszystkie przesłanki katastrofy ekologicznej"
fot: prof. Mariusz Czop

Posłuchaj rozmowy z prof. Mariuszem Czopem

- Koryto, które jeszcze kilka dni temu tętniło życiem, płynęła woda, było atrakcją turystyczną gminy Bukowno, jest całkowicie wysuszone. Widzimy zmrożony na kość piasek. W lokalnych obniżeniach widzimy zamarznięte kałuże wody, która została. Ten krajobraz dotyczy nie krótkiego odcinka, ale 10-12 kilometrów koryta - mówi profesor Czop.

Zdaniem prof. Czopa podejmowane próby ratowania Sztoły przez właściciela kopalni, czyli Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław", okazały się nieskuteczne.

fot: prof. Mariusz Czop

Co więcej, ogromne zapadlisko, które pojawiło w okolicach Bolesława to efekt zatapiania kopalni Olkusz-Pomorzany - mówi prof. Mariusz Czop. Kilka dni temu w lesie utworzył się bardzo duży lej. Ma około 20 arów i 15 metrów głębokości. Teren został ogrodzony przez nadleśnictwo. Według naukowca to efekt zapadnięcia się komory w dawnej kopalni cynku i ołowiu. Takie zjawiska mogą się powtarzać.  

- Nie ma możliwości innego przestrzegania ludzi. Muszą uważać, chodząc po lesie i patrzeć pod nogi. Znamy teren, ale nagle możemy wpaść do dużej dziury. Trzeba też obserwować otoczenie, czy nagle nie ma wklęśnięć. Czy nagle nie płynie woda i ginie w gruncie? To niebezpieczne. To świadczy, że jest tam pustka. Jak widzimy takie efekty, powinniśmy je szybko zgłaszać - mówi prof. Mariusz Czop.

Zdaniem specjalistów zatapianie dawnej kopalni to proces, który potrwa co najmniej kilkadziesiąt lat.

fot: prof. Mariusz Czop

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany