Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Musimy znaleźć nowy sposób opowiadania tragicznej historii Auschwitz..."

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r. Wśród 728 więźniów skierowanych tam 14 czerwca z Tarnowa byli m.in. żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci, a także niewielka grupa polskich Żydów. Data ich deportacji uznawana jest za początek funkcjonowania obozu. Podczas uroczystości 78. rocznicy pierwszej deportacji Polaków do obozu, w Bloku 11 - zwanym też blokiem śmierci - otwarto wystawę na temat ruchów oporów działających w niemieckim obozie. A w Oświęcimiu podpisano umowę na powstanie nowego muzeum, poświęconego mieszkańcom ziemi oświęcimskiej, którzy w czasie wojny pomagali więźniom obozu.

"Musimy znaleźć nowy sposób opowiadania tragicznej historii Auschwitz..."
Złożenie zniczy i kwiatów przed tablicą upamiętniającą przybycie pierwszego transportu do Auschwitz, w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej im. rtm. Witolda Pileckiego w Oświęcimiu.Fot. M. Mędela

14 czerwca uznawany jest za dzień, w którym obóz zaczął funkcjonować... CZYTAJ

Jedyny żyjący więzień z pierwszego transportu - Kazimierz Albin - dziś nie przyjechał do Oświęcimia. Na uroczystościach rocznicowych pojawiło się tylko dwoje byłych więźniów: Ryszard Machulik i Zdzisława Włodarczyk. "Póki człowiek żyje, to musimy tu przyjeżdżać. I należy oddać hołd tym więźniom. By wszyscy wiedzieli, że to dla Polaków zostało wybudowane" - mówiła Zdzisława Włodarczyk. Do Oświęcimia przyjechały też córki Jerzego Bieleckiego, więźnia z pierwszego transportu. Z czarno-białą fotografią ojca w ręku mówiły, że to ich obowiązek. "Każda ta wizyta jest emocjonalna. Nasz ojciec przeżył to wszystko, możemy tylko się cieszyć, że nasi najbliżsi tu nie zginęli" - dodały. 

W Muzeum Auschwitz otwarto wystawę na temat ruchów oporu w byłym niemieckim obozie zagłady. Znajduje się ona w bloku 11, zwanym też Blokiem Śmierci". "Blok 11 jest ikoną nie tylko tego miejsca, ale także polskiej pamięci o Auschwitz. Mamy nadzieję, że duża część zwiedzających z całego świata zapozna się z tą tematyką” - mówił rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel. Jak podkreślił, ekspozycja jest niezwykle ascetyczna. Stanowi ją ponad 20 plansz, które nie ingerują w przestrzeń sal. Można też zobaczyć oryginalne napisy, które więźniowie wydrapywali na ścinach cel.

Uczestnicy uroczystości, m.in. byli więźniowie oraz wicepremier Beata Szydło, złożyli również kwiaty pod tablicą upamiętniającą pierwszy transport polskich więźniów. Wmurowana ona jest na budynku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu. To w jego piwnicach 14 czerwca 1940 r. Niemcy umieścili pierwszych więźniów, gdyż sam obóz nie był jeszcze przygotowany na ich przyjęcie.

Podczas uroczystości przy oświęcimskiej szkole odczytany został list prezydenta Andrzeja Dudy do uczestników obchodów. „Stojąc tu, pośród murów skropionych krwią naszych rodaków, na ziemi pełnej prochów naszych bliźnich, składamy hołd pamięci ofiar i ponawiamy zobowiązanie wobec zamordowanych, wobec naszego narodu i całej ludzkości, bycia strażnikami prawdy, która niesie zawsze aktualne ostrzeżenie; pamiętać, aby zapobiegać, skutecznie bronić wolności i bezpieczeństwa Rzeczypospolitej i wszystkich jej mieszkańców” – napisał prezydent.

W tym roku - podczas rocznicy - w szczególny sposób wspominano Polaków, którzy byli więźniami Auschwitz. To właśnie polscy więźniowie z Tarnowa trafili do obozu pierwszym transportem. O Polakach, mieszkańcach ziemi oświęcimskiej, którzy z narażeniem życia pomagali więźniom obozu, będzie opowiadać też wystawa w nowym muzeum. Ma być poświęcona konkretnym osobom, które dostarczały żywność, lekarstwa, listy... a czasem pomagały w ucieczkach z Auschwitz. "Chcemy powiedzieć o ich życiu, cierpieniu. Chcemy pokazać, że ziemia oświęcimska jest nie tylko miejscem tych strasznych wydarzeń, ale i miejscem pięknej historii i pięknej tradycji - to muzeum będzie o tym przypominało" - mówiła w Oświęcimiu wicepremier Beata Szydło. A wiceminister kultury Jarosław Sellin deklarował, że nowa placówka będzie gotowa za około trzy lata. "Przeznaczamy 35 milionów złotych na inwestycję: remont budynku jak i instalację wystawy" - wyjaśniał Jarosław Sellin. 

Nowe muzeum nie będzie konkurencją dla Muzeum Auschwitz, a jego uzupełnieniem. Ma ono być gotowe za około trzy lata. 

(Marek Mędela/PAP/ew)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"