Właśnie podpisano umowę z firmą, która wykona pracę. Przypomnijmy, przeprawa na ważnej drodze w kierunku Oświęcimia i Śląska jest zamknięta od końca maja, kiedy nad Alwernią przeszła potężna nawałnica.
Uszkodzenia wydawały się poważne. Na szczęście nie została naruszona jednak konstrukcja mostu. Jest on wybudowany na dwóch rzędach pali i te są całe. Robotnicy muszą natomiast umocnić brzegi potoku, odbudować skarpy i nasypy oraz jezdnię, w której pojawiła się ogromna wyrwa.
Prace mają kosztować 800 tysięcy złotych. 7 lipca most ma zostać otwarty, ale tylko dla aut osobowych. Przez dwa tygodnie specjaliści będą obserwować jak zachowuje się jego konstrukcja i dopiero później zdecydują, czy przez most będą mogły przejeżdżać również samochody ciężarowe.
(Marek Mędela/ko)